Białobrzegi, Wioska Turystyczno – Żeglarska ” Port Pilawa”, jezioro Zegrzyńskie
Dane adresowe
ul.Plażowa 1Białobrzegi Aktualizacja danych w serwisietel. +48 22 7723310
tel.kom. +48 698886397 Bosman
tel.kom. +48 605655493
Przy kontakcie z portem prosimy o powołanie się na serwis "Porty.Jachtowe.pl"
Dziękujemy!
Cena za dobę: do uzgodnienia
W porcie dostępne:
- WC
- zimowanie łodzi
- wodowanie
- paliwo (do 2km)
- prysznic
22 września, 2011 18:13
Byłem w tym porcie po dłuższej przerwie.Straszna drożyzna się zrobiła za trochę rybek z frytkami i surówką trzeba zapłacić ok. 50 zł ?????. Piwo 8 zł ???????. Jedzonko mało jadalne usmażone na starym oleju.Chyba w tym porcie kogoś porąbało z tymi cenami !!!! Jachty upchnięte w porcie jak śledzie w beczce, widać że zupełnie nikt się nie orientuje w tym temacie.Ceny za cumowanie też zdecydowanie wzrosły.Wygląda że ajent szybko chce się dorobić.
13 października, 2011 9:27
Od paru lat cumuję w porcie Pilawa nad Zalewem Zegrzyńskim i niestety w tym roku mam wrażenie, że coś się zdecydowanie popsuło. Nie ma już takiego klimatu i ceny są na każdym kroku bandyckie. Za wszystko trzeba słono płacić, a w cenie dla rezydenta nie ma żadnych dodatkowych przywilejów. Brud,smród i brak wiedzy na temat zarządzania portem przez nowego bosmana, widoczny jest na każdym kroku. Szkoda, bo było zdecydowanie lepiej. Teraz z dnia na dzień coraz gorzej. Port zarośnięty, z opon wrzuconych do wody wydobywa się okropny smród,przewrócone drzewo na wejściu do portu dwa miesiące temu, leży nadal i nikogo to nie interesuje, woda w porcie się nie wymienia bo zasypało kanał przepływowy.Za taką cenę to można by coś z tym zrobić.Robi się ale wszystko aby tylko zarabiać kasę,wycina się krzaki,drzewa bo ponoć użytkownicy baru w nie sikają, tylko nikt się nie zastanowił ,że chroniły port przed zachodnim wiatrem.Ceny w barze nie do przyjęcia,a jedzenie niesmaczne ( piwo 8zł !!!!). Największy śmiech to zakaz fotografowania i filmowania na terenie portu,oczywiście za odpowiednią opłatą można, tylko czy ktoś pytał armatorów czy sobie życzą aby bosman zarabiał na fotografowaniu ich jachtów.
Nie wiem jakie są odczucia innych, ale mnie się to coraz bardziej nie podoba.Oczywiście można zmienić port ale może trzeba pomyśleć o zmianie ajenta który nim zarządza.
14 października, 2011 12:32
Trudno się nie zgodzić z Michałem
Po czterech latach cumowania w porcie już się z nim rozstaję … Czas poszukać innej mariny z niepowtarzalnym klimatem, z miłą obsługą. Obsługą szanującą czyjąś własność.
Sytuacja kiedy bosman przy wyciąganiu łodzi na slipie ją delikatnie uszkodził (zarysował) nigdy nie powinna mieć miejsca. Na moje uwagi odpowiedział „..ryzko jest wliczone w cenę…” i odwrócił się na pięcie.
Ani przepraszam anie pocałuj mnie w D….
Panie Dąbrowski mam nadzieje, że długo Pan nie pociągnie jako bosman tej mariny, bo na swojej pracy trzeba się znać i wykonywać ją z pasją, a Pan jest jak widzę nastawiony na $$$.
Oczywiście marina musi z czegoś żyć … ale bez przesady !!!!
pozdrawiam
konrad
14 października, 2011 13:58
Tak to niestety jest od jakiegoś czasu w tym porcie.ŚP Bogdan w grobie się przewraca na porządki które tu nastały.Niestety Bogdana zabrakło a portem rządzi rolnik.Co on wie na temat wody,chyba tylko to,że ma ją w studni.Rolnik jak to rolnik, stracić nie może a w porcie unijnych dopłat nie ma, więc żeby zarobić trzeba wydoić armatorów i tych co przychodzą do baru.
22 kwietnia, 2012 18:33
Generalnie w bieżącym nowym sezonie nawigacyjnym potwierdza się wszystko co do tej pory było napisane na temat tego portu.Dodatkowo można zaobserwować zbutwiałe deski w pomoście głównym,nie posprzątany teren i stanowiska dla łodzi cumujących na przeciwko baru.W dalszym ciągu obecny bosman prowadzi dużą wycinkę drzew na terenie całego ośrodka.Obecnie łódek w porcie jak na lekarstwo, wielu wieloletnich armatorów odeszło z portu po nastaniu nowych porządków.
27 kwietnia, 2012 16:39
Jaki Dabrowski a co z p.Pawlem bo jestem nie w temacie? co tam sie dzieje?